Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
dołącz do modlitwy
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
OSTATNIA SZANSA


EWANGELIA (Mk 3‚22-30)
Uczeni w Piśmie‚ którzy przyszli z Jerozolimy‚ mówili: Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy. Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone‚ takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony‚ to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony‚ to nie może się ostać lecz koniec z nim. Nie‚ nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić‚ jeśli mocarza wpierw nie zwiąże‚ i wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę‚ powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa‚ których by się ludzie dopuścili‚ będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu‚ nigdy nie otrzyma odpuszczenia‚ lecz winien jest grzechu wiecznego. Mówili bowiem: Ma ducha nieczystego.


KOMENTARZ
To zadziwiające‚ że Jezus jeszcze z nimi rozmawia. Stawiają Mu zarzut‚ od którego trudno wymyślić cięższy i bardziej dotkliwy‚ a On cierpliwie tłumaczy im błąd‚ pokazuje‚ jak nielogiczne jest ich rozumowanie. Do końca walczy nawet o tych‚ którzy są Jego otwartymi wrogami.
Nie daje się wystraszyć ani spłoszyć. Nie pozwala się wyprowadzić z równowagi‚ nie pozwala się zmusić do porzucenia miłości i dobrej woli zbawienia ich. Niczym nie są w stanie Go zniechęcić. Choć zaszli już tak daleko‚ choć odważyli się wymyślić coś tak skrajnie niedorzecznego i napastliwego‚ Jezus się nie poddaje ich pomysłom i nie wchodzi w tę prowokację. Krok po kroku rozbraja ich błędne myśli. Daje im także do zrozumienia‚ że stoją nad przepaścią zagubienia‚ że blisko są wykonania kroku‚ z którego trudno będzie im się wycofać. Jakże wielki jest kontrast między ich zaciekłością a Jego cierpliwością. Jakże wielka jest różnica między ich negatywnymi emocjami a Jego spokojnym słowem. Jezus do końca walczy‚ by uchronić ludzi przed przekroczeniem granicy tragedii‚ by dać im szansę.
O nas też się upomina‚ gdy odchodzimy naprawdę daleko‚ gdy poddajemy się złym myślom i dopuszczamy do serca najbardziej niedorzeczne interpretacje Jego czynów i słów. O nasze zbawienie także walczy do końca i zachowuje do nas cierpliwość także wtedy‚ gdy nie ma w nas niczego więcej‚ niż złe emocje. Jest przy nas jeszcze wtedy‚ gdy pozostał do przepaści ostatni krok. Trwa orzy nas jako ostatnia szansa. Chociaż tej nie zmarnujmy.

Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda