Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
dołącz do modlitwy
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
JAK W DOMU

EWANGELIA (Mk 6‚1-6)
Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat‚ zaczął nauczać w synagodze; a wielu‚ przysłuchując się‚ pytało ze zdziwieniem: Skąd On to ma? I co za mądrość‚ która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. Czy nie jest to cieśla‚ syn Maryi‚ a brat Jakuba‚ Józefa‚ Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: Tylko w swojej ojczyźnie‚ wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony. I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu‚ jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.


KOMENTARZ
U siebie w domu Jezus nie może być sobą. Jego rodacy zbyt szybko i zbyt łatwo przechodzą nad Nim do porządku dziennego. Zbyt mocno przekonani są‚ że wszystko o Nim wiedzą.
Jest to dla Jezusa duży problem. Bo trudno Mu złapać kontakt z nimi. Trudno rozwinąć skrzydła. Przykładają do Niego szablon‚ którym posługiwali się przez lata i którym posługują się w odniesieniu do wszystkich innych. Nie dają Mu żadnych szans na to‚ by mógł być dla nich kimś więcej. Mają zamknięte uszy i serca‚ dlatego nie dotrze do nich żadne słowo‚ nic nie będzie miało znaczenia. Nawet słuszne pytanie‚ które się w nich rodzi i które głośno stawiają nie wystarczy‚ by naruszyć ich prostą pewność‚ która wszystko załatwia. Dlatego pomiędzy nimi Jezus sobą być nie może. Dlatego w swoim domu jest bezdomny.
Ci‚ którzy w Niego uwierzą‚ mogą zbudować Mu dom. Ci‚ którzy pozwolą Mu być sobą‚ którzy pozwolą Mu rozwinąć skrzydła‚ mogą stać się Mu bardziej bliscy niż Jego rodacy. Nie pozwólmy‚ by Jezus nigdzie nie był u siebie. Niech dzięki naszej wierze poczuje się między nami jak w prawdziwym domu.


Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda