Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
dołącz do modlitwy
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
NA BOGU BUDOWANE

EWANGELIA (Mt 2‚ 13-15. 19-23)
Gdy Mędrcy odjechali‚ oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań‚ weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam‚ aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia‚ aby Je zgładzić». On wstał‚ wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo‚ które Pan powiedział przez proroka: «Z Egiptu wezwałem Syna mego».
A gdy Herod umarł‚ oto Józefowi w Egipcie ukazał się anioł Pański we śnie i rzekł: «Wstań‚ weź Dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela‚ bo już umarli ci‚ którzy czyhali na życie Dziecięcia». On więc wstał‚ wziął Dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela.
Lecz gdy posłyszał‚ że w Judei panuje Archelaus w miejsce ojca swego‚ Heroda‚ bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz‚ udał się w stronę Galilei. Przybył do miasta‚ zwanego Nazaret‚ i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: «Nazwany będzie Nazarejczykiem».


KOMENTARZ
Wszystkie działania Józefa zmierzają do zapewnienia rodzinie optymalnych warunków. Gdy nie ma innego wyjścia‚ wówczas uciekają. Gdy mogą przestać się tułać‚ wracają‚ by ostatecznie osiąść tam‚ gdzie bedą mogli spokojnie żyć i być razem.
Józef nie zamyka oczu na rzeczywistość. Podejmuje odważne decyzje‚ bo wie‚ że los Jezusa i Maryi jest w jego rękach. Nie naraża swoich bliskich bez potrzeby. Nie udaje‚ że nic złego wokół się nie dzieje‚ nie zachowuje się naiwnie. Wszystko jednak‚ co robi‚ robi w posłuszeństwie Bogu. Każda decyzja jest wynikiem wsłuchiwania się w to‚ czego chce dla nich Bóg. Dlatego nawet najbardziej drastyczne i dramatyczne decyzje Józefa wychodzą jego bliskim na dobre. Józef nie chce patrzeć na życie wyłącznie ze swojej‚ ograniczonej perspektywy. Wierzy w to‚ że Bóg pokaże drogę‚ jeśli tylko będziemy chcieli Go posłuchać i pójść za Jego wskazaniami.
Józrf buduje rodzinę na Bogu‚ na Bożych obietnicach‚ na stałej Bożej obecności między nimi. Dobrze wie‚ że Bóg nie zostawia nas samych‚ że Bogu zależy na rodzinach. Dlatego Józef nie robi błędów‚ choć podejmować musi tak trudne decyzje. Gdybyśmy trochę bardziej wierzyli‚ że Bogu zależy na nas‚ gdybyśmy uważniej słuchali‚ nie byłoby tylu dramatów. Bóg naprawdę błogosławi rodzinom.

Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda