Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
rozpocznij modlitwę
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
IDŹMY I MY

EWANGELIA (Mt 3‚13-17)
Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana‚ żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go‚ mówiąc: To ja potrzebuję chrztu od Ciebie‚ a Ty przychodzisz do mnie? Jezus mu odpowiedział: Pozwól teraz‚ bo tak godzi się nam wypełnić wszystko‚ co sprawiedliwe. Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony‚ natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany‚ w którym mam upodobanie.


KOMENTARZ
Nie da się powstrzymać Jezusa przed stawaniem po naszej stronie‚ przed dawaniem nam szans. Nie da się zgasić w Nim pragnienia‚ byśmy stali się Bożymi dziećmi.
Jan miał opory. Wiedział przecież‚ kto do niego przyszedł. Zdawał sobie sprawę‚ że chrzcić Jezusa to naprawiać doskonałe‚ zmieniać to‚ co nie potrzebuje zmiany‚ odnawiać to‚ co się nie starzeje. Ale Jezus się upierał. Nie przyszedł tam dla siebie. Spiera się z Janem o nas. O to‚ byśmy rozumieli‚ że On jest drogą nowego życia‚ że wchodząc w smierć‚ rezygnując z tego‚ co w nas popsute‚ wyjdziemy do życia razem z Nim. Jezusowi zależy na tym‚ byśmy nie bali się‚ że zostaniemy sami wówczas‚ gdy zrezygnujemy z łatwiejszych rozwiązań‚ dróg na skróty. Chce‚ byśmy czuli Jego obecność‚ kiedy wybieramy się w drogę ku Bogu‚ który czeka na nas za progiem odrodzenia.
Jezus walczy o nas każdym słowem‚ każdym gestem. Kiedy trzeba walczy o nas nawet z największym ze swoich sług. Doceńmy tę walkę. Zróbmy dobry użytek z Jezusowej determinacji. Nie tylko otworzył dla nas drogę‚ lecz także sam nią idzie. Idźmy i my.


Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda