Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
rozpocznij modlitwę
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
WARTO IŚĆ TĄ DROGĄ

EWANGELIA (Mt 2‚1-12)
Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda‚ oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon . Skoro to usłyszał król Herod‚ przeraził się‚ a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich‚ gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: W Betlejem judzkim‚ bo tak napisał Prorok: A ty‚ Betlejem‚ ziemio Judy‚ nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy‚ albowiem z ciebie wyjdzie władca‚ który będzie pasterzem ludu mego‚ Izraela. Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem‚ rzekł: Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię‚ a gdy Je znajdziecie donieście mi‚ abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon. Oni zaś wysłuchawszy króla‚ ruszyli w drogę. A oto gwiazda‚ którą widzieli na Wschodzie‚ szła przed nimi‚ aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem‚ gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę‚ bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego‚ Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby‚ ofiarowali Mu dary: złoto‚ kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz‚ żeby nie wracali do Heroda‚ inną drogą udali się do swojej ojczyzny.


KOMENTARZ
Najpierw zobaczyli gwiazdę‚ potem wyruszyli z domu. Następnie wytrwale szli‚ nie bojąc się pytać i szukać. I dlatego trafili do Betlejem. Dlatego spotkali Jezusa.
Wykazali się niezwykłą determinacją i godnym podziwu zapałem. Kiedy gwiazda sprowokowała ich do myślenia‚ nie machnęli ręką nad faktem jej pojawienia się‚ lecz zaczęli badać. Chciało im się zostawić to‚ co znali i pojść w nieznane. Byli gotowi przyznać się‚ że jeszcze nie wiedzą wszystkiego‚ że jeszcze muszą starać się poznać. Posłuszni byli nakazom‚ które otrzymywali‚ cichemu głosowi‚ który ich prowadził. A przede wszystkim wiedzieli‚ że Tajemnicy nie poznaje się raz na zawsze‚ że trzeba ciągle jej szukać i być w drodze ku niej.
Nasza wiara nie może być statyczna. Bo Bóg nie stoi w miejscu. Nie jest jak głaz‚ nieruchomy i martwy. Ciągle daje nam nowe znaki‚ ciągle na nowo daje się poznać. I zachęca nas do tego‚ żebyśmy byli w drodze. Prowokuje nas‚ byśmy stawiali Mu pytania‚ byśmy stawiali je samym sobie. Gdy tylko pojawi się gwiazda‚ nie machajmy na nią ręką‚ lecz wyruszajmy w drogę. Słuchajmy cichego głosu‚ który odzywa się w nas i idźmy drogą‚ którą nam wskazuje. Bądźmy pewni‚ że warto iść tą drogą‚ bo na końcu czeka na nas Betlejem‚ czeka Jezus‚ Bóg‚ który przyszedł na świat - największa Tajemnica.


Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda