Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
rozpocznij modlitwę
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
TRWAŁY OWOC

EWANGELIA (J 15‚9-17)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec‚ tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania‚ będziecie trwać w miłości mojej‚ tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem‚ aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie‚ abyście się wzajemnie miłowali‚ tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej‚ gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi‚ jeżeli czynicie to‚ co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami‚ bo sługa nie wie‚ co czyni pan jego‚ ale nazwałem was przyjaciółmi‚ albowiem oznajmiłem wam wszystko‚ co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali‚ ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to‚ abyście szli i owoc przynosili‚ i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec‚ o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję‚ abyście się wzajemnie miłowali.


KOMENTARZ
Wydać jakiekolwiek owoce to jeszcze nic wielkiego. Wydać trwałe owoce- to dopiero coś.
Jezus nigdy nie zadowala się połowicznymi rozwiązaniami. Nie interesują Go małe‚ chwilowe zwycięstwa. Nie chce niczego na "trochę". Jego pragnienia są wielkie‚ wszechobejmujące. Dlatego cieszy Go trwały owoc‚ dlatego ciągle daje nam szansę na więcej. Takiej ambicji i wielkich pragnień warto się uczyć. Bo bez nich zostają jedynie małe zwycięstwa‚ które łatwo przeradzają się w porażki‚ małe radości‚ które nie trwają zbyt długo i nie dają siły do przetrwania trudnych chwil.
Nasza praca nad sobą w Wielkim Poście także ma przynieść trwałe owoce. Nie chodzi o to‚ żeby wygrać jedynie teraz‚ ale żeby się odmienić‚ nauczyć czegoś. Pracujmy więc tak‚ by nasz owoc mógł być trwały.
Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda