Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
dołącz do modlitwy
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
ETAPAMI

EWANGELIA (Mk 8‚22-26)
Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili‚ żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną‚ położył na niego ręce i zapytał: Czy widzisz co? A gdy przejrzał‚ powiedział: Widzę ludzi‚ bo gdy chodzą‚ dostrzegam ich niby drzewa. Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał /on/ zupełnie‚ i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie. Jezus odesłał go do domu ze słowami: Tylko do wsi nie wstępuj.


KOMENTARZ
Ślepota może brać się stąd‚ że patrzymy tak‚ jak patrzą wszyscy. Dlatego Jezus wyprowadza ślepca poza społeczność i dopiero wtedy go uzdrawia.
Nie uzdrawia go od razu‚ lecz etapami. Wyzwolenie z utartych schematów nie jest wcale takie łatwe. Trzeba zadziałać wbrew przyzwyczajeniu‚ które staje się przecież drugą naturą. Trzeba stopniowo oduczać się szybkich rozstrzygnięć. Zanim nauczymy się widzieć szczegóły‚ najpierw potrzebujemy zmiany zasadniczych schematów‚ które rządzą naszym postrzeganiem świata i ludzi. Jezus stopniowo zdejmuje z naszych oczu wszystko‚ co przeszkadza nam widzieć. Trzeba Mu tylko na to pozwolić i poddać się tej operacji. I zaufać Mu‚ że nauczy nas widzieć.
Najtrudniej jest przyznać się‚ że nie widzimy właściwie. Najtrudniej jest uznać się za ślepca. Prośmy Jezusa‚ by dał nam takich‚ którzy powiedzą nam‚ że potrzebujemy uzdrowienia i zaprowadzą nas do Niego. Resztę zrobi On.

Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda