Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
rozpocznij modlitwę
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
ZADANIE NA CAŁE ŻYCIE

EWANGELIA (Łk 2‚22-35)
Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego‚ przynieśli Je do Jerozolimy‚ aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie‚ zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jerozolimie człowiek‚ imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny‚ wyczekiwał pociechy Izraela‚ a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił‚ że nie ujrzy śmierci‚ aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus‚ aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa‚ on wziął Je w objęcia‚ błogosławił Boga i mówił: Teraz‚ o Władco‚ pozwól odejść słudze Twemu w pokoju‚ według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie‚ któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego‚ Izraela. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu‚ co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi‚ Matki Jego: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu‚ i na znak‚ któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie‚ aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.


KOMENTARZ
Symeon słuchał dawanych mu przez Boga natchnień. Dlatego przyszedł do świątyni i rozpoznał Jezusa. Dlatego mogło spełnić się jego życie.
Nawet Maryja i Józef nie rozumieli w pełni‚ kogo przynieśli do świątyni. Dziwili się temu‚ co mowiono o ich dzieciątku. A Symeon rozpoznał bezbłędnie. Widział to‚ czego nie widzieli inni‚ rozumiał doskonale‚ kto zjawił się wreszcie w jego życiu. Do tego momentu swojego życia szedł jednak przez życie całe. Skoro w tym decydującym momencie był w stanie rozpoznać Jezusa‚ skoro w tej chwili potrafił posłuchać otrzymanego natchnienia‚ to tylko dlatego‚ że nauczył się słuchać natchnień. Nie lekceważył ich‚ nie unieważniał. NIe poddawał drobiazgowej analizie‚ nie krytykował jako złudzeń swojej podświadomości. Wierzył‚ że Bóg może w taki sposób mówić do ludzi. Bo czemu miałby nie móc? Co mialoby stanowić przeszkodę dla Boga? Symeon musiał nauczyć się także precyzyjnie odróżniać Boże natchnienia‚ od podszeptów diabła i swojej własnej‚ ludzkiej natury. To jest zadanie na całe życie. Symeon odrobił je doskonale.
Bóg ciągle mówi. Daje nam nieskończoną ilość okazji‚ szans. Pokazuje nam właściwą drogę‚ stawia na naszych drogach swoich ludzi. Nauczmy się słuchać‚ zamiast mieć do Niego pretensje‚ że zostawił nas samych. To jest zadanie na całe życie. Ale warto spróbować.

Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda