Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Kieleckiej
Modlitwa
Panie Jezu Chryste, jedyny Panie i Zbawicielu, dziękuję Ci za Twoją nieskończoną miłość, którą okazałeś na krzyżu. Z głębi serca dziękuję, że jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Nie pozwól mi ranić Twojego Najświętszego Serca grzechami, zwłaszcza takimi, które prowadzą do uzależnienia i odebrania wolności oraz zdolności kochania Ciebie czystym sercem. Proszę Cię o łaskę życia w Twoich promieniach miłości i miłosierdzia. Pragnę żyć w wolności Dziecka Bożego, bez nałogów, bez sięgania po alkohol i inne środki narkotyczne.
W roku Narodowego Kongresu Trzeźwości, za wstawiennictwem Maryi, Matki Pięknej Miłości, chcę Ci złożyć moje dobre pragnienia i postanowienia, by w swoim życiu pielęgnować cnotę trzeźwości, miłować Kościół święty i moją Ojczyznę. Amen.

Dziś w intencji trzeźwości modlą się:
rozpocznij modlitwę
NOWE ŻYCIE Z JEZUSEM
JURY

EWANGELIA (Mk 8‚11-13)
Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem‚ a chcąc wystawić Go na próbę‚ domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął głęboko w duszy i rzekł: Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu. I zostawiwszy ich‚ wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę.


KOMENTARZ
Nie udziela nam odpowiedzi. Zostawia nas z tym pytaniem. I z oświadczeniem‚ że znak temu plemieniu dany nie będzie.
Coś musimy z tym zrobić. Najpierw z pytaniem. Pełne jest ono smutku i żalu nad niewykorzystaną szansą. Pełne jest troski o tych‚ którzy wolą żądać dowodów niż nauczyć się wierzyć. To pytanie ma nas wyleczyć z nieuzasadnionych pretensji‚ ma nam pomóc zerwać z chęcią rozstawiania po kątach wszystkich‚ włącznie z Bogiem. Słowa Jezusa‚ że znak nie będzie dany mają z kolei dać nam do zrozumienia‚ że musimy coś zrobić ze sobą i ze sposobem‚ w jaki traktujemy Boga. Inaczej bowiem będziemy przez całe życie stawiać Mu nowe zadania‚ będziemy wyznaczać Mu kolejne granice. I bawić się będziemy w sędziów‚ którzy czyhają tylko na to‚ żeby złapać Go na jakimś błędzie‚ jakiejś niejasności‚ i odjąć Mu punkty.
Przy takim jury Bóg zawsze będzie bez szans. Nigdy nie uda Mu się nas zadowolić. Jezus chce‚ byśmy przestali się w to bawić. Bo Bóg nie jest zawodnikiem w urządzanych przez nas konkursach. Nie ma u nas niczego do wygrania. To my mamy do przegania wszystko.

Źródło: W drodze do Światła - ks. Miłosz Hołda